Archiwum 13 lutego 2004


lut 13 2004 a
Komentarze: 0

Kolejny dzień minąl a tu nudy. Chociaż jest 13. piątek to dzień zaliczam do szczęśliwych. Spotkaam dawna miosc, nieszczesliwa miosc ale byo to mie spotkanie. Caa historia to tylko wzdychanie do chopaka, który zapenw mnie nawet nie zauważal .Czemu sie tu dziwic skoro mogl miec najaladniejsza a ja wygladaam zwyczajnie . Nie odrozniaam sie zadnym pieknem.Ale nie uzalam sie nad sobą bo i po co. Ale prawda jest to ze mam 17 lat i ani jednego chopaka na koncie tzn ze tez zero pocaunkow:( ktorych mi strasznie brakuje. Ale to tez moja wina Nie jestem az taka brzydka i sadze ze nie w tym najwiekszy problem . Ja poprostu szukam ksiecia z bajki. Mogam juz  miec 2 facetow ale ciagle cos stao na przeszkodzie .A to kolega z klasy przystojny ale oblesny i straszny flirciarz wiec nie byam pewna jego uczuc. Myslalam , ze probuje zdobyc kolejna gupia dziewczyne do swojej galerii atwych i zdobytych. Tu sie pomylilam. Stara sie ponad rok pozniej zmienilismy szkoe kontakt sie nie urwa ale on dal sobie spokoj a ja jeszcze bardziej zbrzydlam bo zosliwosc pieknosci szkodzi. Jestem bardzo zlosliwa bo mysle ze to mnie ochroni przede zranieniem . Bo co z tego, ze jestem mia skoro nikt mnie nie chce poznac bo woli gadac z blond pieknoscia Strasznie nie lubie jak ktos probuje mnie wuykorzystac do zdobycia wiadomosci o mojej kolezancre z lawki. Daje mi nadzieje ze jestem fajna i lubiana a tak naprawde to zachowuje sie dwulicowo. Hehe miaam pisac o moim dniu a u zmieniam diametralnie temat Tak to chyba cala ja:)....

blumen : :